Znam Małgo Kotlonek od kilku lat i mogę powiedzieć wprost: to jedna z tych osób, które realnie podnoszą poprzeczkę — sobie i innym. Pierwszy raz mocno zwróciła moją uwagę, gdy słuchałam jej materiałów na YouTube o podejściu do klienta; jeszcze jako właścicielka marki Goshico pokazała klasę, konsekwencję i wyjątkową dbałość o detale. Kupiłam u niej torbę i doświadczenie klienta było dopracowane na najwyższym poziomie. Później Małgo rozwinęła kierunek i zaczęła pracować strategicznie z markami swoich klientek i tu jej siła jest absolutnie wyjątkowa: ona nie zaczyna od „ładnego wizerunku”, tylko od człowieka. Pomaga nazwać tożsamość, odkryć talenty, zasoby i prawdziwy potencjał, a potem przekuć to w spójną strategię działania w biznesie i w roli lidera. Współpraca z nią jest intensywna, wymagająca i bardzo konkretna. Ma wysokie standardy jakości i prowadzi klientki poza strefę komfortu. Osobnym, bardzo mocnym obszarem są business-ustawienia: proces głęboki, momentami wręcz egzystencjalny, dotykający realnych blokad w decyzjach, relacjach i rozwoju. Małgo prowadzi go z ogromną kompetencją, uważnością i siłą; trzyma strukturę, bezpieczeństwo i kierunek, dzięki czemu można jej zaufać i wejść w proces w pełni otwarcie.